Najpierw zostanie sprawdzone czy podobne pytanie nie zostało już zadane.
Mój 14 miesięczny synek wcale nie wstydzi sie obcych ludzi. Zaczepia wszystkich-czy to kobieta czy mężczyzna, wiek tez nie gra roli. A o dzieciach juz nie wspomnę-jak nie podejde z nim do dzidzi to jest wielki płacz i lament. Potrafi mi uciec do kogoś obcego, iść na ręce, bawic się i zartować. Wszystkim do okoła podaje cześć. Ostatnio jak mi uciekł to sie mu schowałam i nawet mu to nie przeszkadzało-szedł dalej tam gdzie chciał a widział, ze mnie nie ma bo się obejrzał. Sama nie wiem czy to normalne zachowanie? Najgorsze jest to, że jak mu sie spodoba jakaś pani, która chętnie z nim się bawi to nie chce wcale do mnie wrócić. Głupio się wtedy czuje - tak jakbym była zła matką co dziecko od niej ucieka! Dodam, ze w domu to nie da mi sie ruszyc wcale, nigdy nie moge nic zrobic bo musze sie nim zajmowac a jak przyjdzie moja tesciowa to ja juz nie istnieje dla niego. Zawsze za nia płacze, z nia sie bawi i ja o wszystko prosi. Napiszcie co o tym sądzicie. Pozdrawiam.
Masz bardzo rezolutne dziecko i dobrze. Nie jest zahukanym dzieckiem i nie boi się ludzi. Tylko pilnuj żeby nie wpadł w "niepowołane"ręce. Nie pzrejmuj się z dwojga złego lepiej tak niż jakby miał się bać wszystkich. jeszcze się przekonasz że taka postawa ułatwi mu życie:)
Pozdrawiam
Komentarze moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto
Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto
Moj synek ma już prawie 3 latka i ten problem jest do tej pory. Nie tak wielki jak wczesniej tzn. do wszystkich chodzil na rece, czasem wolal byc u obcych niz u mnie a mi chcialo sie płakać. Odkąd zaczał chodzić do przedszkola problem sie zmniejszyl, niechodzi juz tak do obcych ale jak jestem u rodziny to wtedy ciocie i wujki sie licza. A w domu jest tylko mama. Niewiem od czego to zależy, myślę że dziecko samo z tego wyrośnie.
Komentarze moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto
Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto
Heh skąd ja to znam.
Amelia ma raz dzień taki, że każdemu po drodze daje cześć, rpzesyła buziaki a raz tki .że rpzed wszystkimi się chowo.
Wczoraj poszłam z nią na spacer. Szłyśmy uliczką wolną od aut, amelka by ła niegreczna. Nie chciała dać rączki, więc mówię: ja idę do domu, Ty rób co chcesz. Z naprzeciwka idzie pan. Mówi: skoro nie chcesz iść z mamą, chodź ze mą. Patrzę a Amelka daje mu ręke i chce z nim isć! Szok.. na dodatek potem, jak już szła za mną wołąłą "pa, pa" (pa - to pan, pani) robiła papa i przesyłała buziaki!!!
Komentarze moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto
Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto
Bo to jest tak mama jest na codzień to wolę do innych iść ludzi,babć cioć itp. bo z nimi nie przebywam na codzień jakaś nowa osoba lub stęskniona za z kimś z rodzinny to zaraz leci to ciesz masz trochę czasu dla siebie ;p To jest jak najbardziej normalne,tylko pilnuj malucha aby nie poszedł do jakiejś złej osoby bo różne rzeczy się słyszy o ludziach więc jest nie bezpiecznie.
Komentarze moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto
Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto
Moja niunia to dopiero agent!! Ma 4 miesiace i idzie do każdego, do każdego wyciąga rączki, każdego głaszcze, ostatnio zostawiłam ją z sekretarkami w dziekanacie i nawet za mną nie popatrzyła! Jedno jest tylko niezmienne... Buziaczki, całuski są TYLKO dla mnie!! :-D Uważam że dobrze, że jest otwarty na ludzi :-)
Komentarze moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto
Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto
ja mam to samo,i nawet nie wiesz jak mi jest smutno:(
na spacerach pójdzie gdzie chce,ani się nie obejrzy czy jestem,a jak mówię mu że idę w drugą stronę i macham papa to nic go to nie "obchodzi".robi dalej swoje...do obcych pójdzie,nie boi się nikogo..jest kontaktowy..do babci tak samo leci uszczęśliwiony,chocby dlatego,że zmiana miejsca i już nie siedzi w swoim pokoju...a jak nie puszcze,to wielki płacz i lament...a ja w jego oczach jestem złą matką...
Komentarze moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto
Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto
U mnie jest to samo i też nieraz czuje sie jak zła matka. Moje dziecko z wszystkimi idzie i nawet nie patrzy na mnie, albo zrobi mi da,da. Ma teraz 17 miesięcy.
Komentarze moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto
Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto
Mój syn ma tak samo, jest można nazwać na sprzedaz z każdym pójdzie, z każdym sie bawi, nie ma oporów... a jak ktoś przyjedzie także jestem nawet na 3planie u niego :( z córka bylo tak samo wyrosła z tego teraz jest bardziej nieśmiała, wstydliwa i potrzeba jej czasu by sioe do kogoś przekonać więc myśle ze i synkow to minie jak i mojemu tak i twojemu:)
Komentarze moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto
Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto
Moja corka też taka była.I tak jej zostało do dziś. :-)).
Ciesz się, że Twój maluch jest dzieckiem kontaktowym.To, ze biegnie do teściowej albo innej starszej pani nie oznacza, że jesteś złą matką. Po prostu syn siedząc z Tobą Cały czas w domu, nudzi się. I jak zobaczy kogoś nowego chce odmiany..Normalka...
Nie masz absolutnie czym się martwić..
I nie pisać mi tu, ze jesteś złą mamą.:-))))
Do miłego!!
Komentarze moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto
Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto
Neurolog dziecięcy
Ekspert działu: wskaźniki rozwoju
Odpowiedzi konsultowane z dr Grażyną Banaszek, neurologiem dziecięcym, dla magazynu "Twoje dziecko"
wizytówkaLogopeda
Ekspert działu: rozwój mowy
Odpowiedzi konsultowane z dr Dorotą Maliszewską-Suszko, logopedą, dla magazynu "Twoje dziecko"
wizytówka
Jeśli coś cię niepokoi w zdrowiu dziecka, nie czekaj! Idź z nim do lekarza. więcej ›
Dzięki badaniom bilansowym można ocenić, jak rozwija się dziecko i szybko mu pomóc. więcej ›
Właśnie tego się obawiam! Może nie teraz bo na każdym kroku z nim jestem ale w przyszłości...