Kategorie pytań



Pytanie:

Pytanie: Rozwiązane
mada81

corka woli tate

Pyta: mada81  |  Dodane: 20 marca 2011  |  Ilość odpowiedzi: 10



od jakiegos czasu corka woli tate. Za kazdym razem jak sie pojawi w poblizu to ona chce do niego. Wyciaga raczki, nie chce isc do mnie na rece a na dodatek, jak ja biore bo on musi zrobic cos, to zaczyna plakac. Ponadto jak maz wychodzi, np. do lazienki, to mala strasznie placze. I nie wazne ze ja jestem z nia, czy ona jest u mnie na rekach...i tak sie za nim rozglada i placze. Gdy sytuacja jest odwrotna, tj ja wychodze to nic, moze tylko spojzy ze wychodze i to tyle. Mala ma11 miesiecy. Od niemowlaka jest ze mna, karmiona piersia az po dzis dzien. Spedzam caly czas z nia, bo maz w pracy. Widzi ja tylko wieczorami i w weekendy. Dodam ze to ja przy niej wszystko robie:kapie, karmie, przewijam, zajmuje sie, bawie tez. A maz to glownie bawi sie z mala, chodzi na spacery i czasem nakarmi. Jest mi przykro ze ona tak do niego lgnie, ze za nim placze ze chce do niego na rece za kazdym razem. Wrecz to krepujace widziec jak malej lzy do oczu sie cisna jak ja mam ja "przejac". czy ta sytuacja jest przejsciowa czy mam sie z tym pogodzic. Przyznam sie ze baaaaardzo trudna jest mi to zaakceptowac, ale przed mezem udaje ze to nic, ze to normalne, choc mysle inaczej. Ten smutek nawet czasem zaczyna przeradzac sie w zlosc.... :-(

Drogie mamy jak mam sie do tego odniesc, czy jest na to rozwiazanie, bo serce mi peka?


0
obserwuj pytanie  |  drukuj  | 
Dodaj do:

Najlepsza odpowiedź wybrana przez użytkowników

Marthalla

Odpowiada: Marthalla
Dodana: 20 marca 2011


Sama w swoim opisie odpowiedziałaś na swoje pytanie.
Ty jesteś ciągle i zawsze, tata jest atrakcją.
Nie obawiaj się i nie bądź zazdrosna. Jeśli znikniesz na dłużej (np zakupy z koleżanką czy wypad ze znajomymi na weekend) to jak się pojawisz Mała oszaleje z radości.
Skoro Ty jesteś ciągle, ta kochana ale też i "ta zła" (która nakrzyczy, obcina paznokcie albo wyciąga z ukochanej wanny) to "weekendowy" tata jest radością i ulubioną zabawką :)
Gdy zamienicie się rolami- i Mała odwróci swój stosunek do was.



Komentarze moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Wasze komentarze

zgłoś
❤Madzia Ƹ̵̡Ӝ̵̨̄Ʒ❤ 20 marca 2011 ❤Madzia Ƹ̵̡Ӝ̵̨̄Ʒ❤ napisała:

zgadzam się :)


zgłoś
❁Sylwia ;)❁ 21 marca 2011 ❁Sylwia ;)❁ napisała:

Mądrze napisane...
+


Pozostałe odpowiedzi:

ania0719814

Odpowiada: ania0719814
Dodana: 22 marca 2011


alemoja droga nie masz sie czym martwic corka i tak cie kocha tak samo tylko ze bardziej teraz jest za tausiem my tez przechodzimy ten okres przez jakis czas corka tylko widziala mnie a teraz role sie odwrocily i jest tylko tatus .ja mam znowu synka sunek by siedzial ze mna 24 nah ale to minie za jakis czas nasze maluchy tak maja ze w ktoryms tam momencie swego zycia wybieraja sobie jednego rodzica i chca byc takie same jak oni .maoaj corka chce byc taka jak taus zobaczymy ile to potrwa ale jak sie nie myle to za jakis czas to mnie .nie martw sie to przejdzie i pozwol corce spedzac z tatusiem tyle ile chce .



Komentarze moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


sylwiaa1980

Odpowiada: sylwiaa1980
Dodana: 21 marca 2011


Moim zdaniem nie masz sie czym przejmowac.Poprostu ciebie ma przy sobie 24 godziny na dobe a tate nie.Ja sama wychowuje syna,ojciec przyjezdza do synka tylko w niedziele na 2 godz.to jak przez tydzien gdy taty nie ma to synus mamusi a gdy tata sie pojawi to mamusia idzie na bok.:-)



Komentarze moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


monika300473

Odpowiada: monika300473
Dodana: 21 marca 2011


U mnie mąż przyjeżdza tylko na weekendy i jak wchodzi do domu to mama może nie istnieć,ale ja cieszę się z tego,bo to znaczy,że ojca kochają i mają dobry kontakt,a ja mam chwilę dla siebie i nie ma co chwilę mamo to,mamo tamto.Później te relacje na pewno się zmienią,widzę to po starszej córce która i tak mając mnie 24 na dobę woli pogaduch ze mną niż nadrabianie zaległości z tatem.



Komentarze moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


nokiac3

Odpowiada: nokiac3
Dodana: 21 marca 2011


Dwie rzeczy.
Pierwsza - ciesz się, że córka ma dobry kontakt z tatą. Ciesz się, że lgnie do niego.. Przestań płakać i zastanawiać się nad tym, bo to jest normalna rzecz.
Druga - córka jest z Tobą cały czas. 24 godziny na dobę. Być z mamą tyle czasu, ale nuda. :-)))). Przyjdzie tata - och, nareszcie jakaś odmiana. Tata weźmie na barana, podrzuci, zrobi samolot.
Lubisz przebywać cały czas z jedną osobą? Ja bynajmniej nie znoszę. Nudzę się. Mama przychodzi i pomaga mi przy dziecku. Czasem mam dość i wtedy mówię - masz parę dni wolnego.
Tak samo jest z dziećmi. Nie znoszą sztampy, nudy.
Dzieci takie są i nic tego nie zmieni. Nie masz powodu do obaw. Myślę, że troche jesteś zazdrosna.
Bądź happy, jak tata zajmie się córką i weź w tym czasie kapiel albo połóż się w kimono.
To, że córka chce do taty, nie oznacza, ze jesteś złą matką albo nie umiesz się nią zająć.
Moja 4 latka jest taka sama. Tylko tu idzie w drugą stronę. Córa idzie do żony. Jesteśmy razem, jest super. Żona z pracy, mnie może nie być. A ja sie cieszę, bo mam dobry kontakt z dzieckiem i mam też chwilę wytchnienia.
Do miłego!!



Komentarze moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


mirra58287

Odpowiada: mirra58287
Dodana: 21 marca 2011


kilka msc temu mialam ten sam problem a nawet zadalam takie samo pytanie jak Ty :)
tez sie tym przejmowalam. bylo mi przykro ze ja siedze z malym 24 na dobe a gdy maz pojawia sie w zasiegu Dawidka wzroku to mama idzie w odstawke.
Teraz wiem ze tak bylo bo synek tesknil za tatusiem. malo go widywal a gdy juz sie widzieli to wariowali. Chcial odmiany :)
dzis gdy maly za 3 dni konczy 12 msc jst juz normalnie.tak samo lgnie do mamy jak i do taty.
nie przejmuj sie bo jestes dla swojej córki tak samo ważna jak Twoj maz.



Komentarze moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Wasze komentarze

zgłoś
nokiac3 22 marca 2011 nokiac3 napisał:

Roczek za 3 dni? Będzie bibka..
Pamiętaj Mirra...
Jest Crunchips, jest impreza. Do czipsów ostry sos salsa.
Pozdrawiam.


MamaNaEtacie

Odpowiada: MamaNaEtacie
Dodana: 20 marca 2011


Myślę, że nie masz się czym przejmować. Jesteś dla małej całym światem i Kocha Cię najbardziej (tatę też), tylko ciebie ma i jest to dla niej norma a tatuś jest z doskoku.
Złam zasadę że wszystko mama robi ("sprzedaj" małą dziadkom, albo niani) i żyj!:)
Uwierz mi Ty się odprężysz, zatęsknisz za domem i małą a i ona przywita Cię inaczej niż dotychczas.
A i jeszcze jeden etap przed Tobą...Tatuś będzie mężem twojej córci a Ty będziesz stała jej na drodze do szczęścia:) przygotuj się na mega zazdrość...ale to też minie:)



Komentarze moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Wasze komentarze

zgłoś
mada81 21 marca 2011 mada81 napisała:

a w jakim wieku to tatowe za maz pojscie przychodz? Ile mam czasu na mentalne przygotowanie? ;-)


zgłoś
MamaNaEtacie 21 marca 2011 MamaNaEtacie napisała:

Taka kolo 2/3 lat...dzieci wtedy zauważają różnice płci i odkrywają stosunki damsko-męskie.
Możesz mieć problem z przytuleniem się do męża w obecności córci:) ale nie na darmo mówi się córeczki tatusiów...a tatusiom to pochlebia


monis1ai

Odpowiada: monis1ai
Dodana: 20 marca 2011


mój mały też się tak zachowywał,mi było przykro,ja wychodziłam z domu a synek nawet nie zauważył że mnie nie ma:( wracałam nie zauważałam entuzjazmu i radości z jego strony..a tata..radość po pachy..smutne ale ...minęło..teraz ma 20 miesięcy i od pewnego czasu nawet do łazienki nie mogłam wyjść bo był płacz..ale też minęło i teraz jest normalnie...sytuacja z babcia,jest taka jak była,tzn mały sie bardzo cieszy i do mnie nie chce wracac,ale to dlatego..tak mysle..ze widzi sie z nia mało,a do tego jak to babcia na wszystko pozwoli,wiec jest ok:)



Komentarze moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


basiulek86

Odpowiada: basiulek86
Dodana: 20 marca 2011


Hej. Ja mam taką samą sytuacje tylko moja dotyczy babci(mojej teściowej). Jak czytałam twoją wypowiedz to tak jakbym czytała o swoim synku, ma on 11,5 m-ca. Dla mnie równiez jest to przykre. Dodam, ze mam wrażenie, że teściowa bardzo cieszy się ta sytuacja, ze on woli do niej i za nia płacze. Jest ona bardzo zaborczą osobą, jak zaczęłam sie spotykać ze swoim mezem to miałam wrażenie, ze ona jest strasznie zazdrosna. Gdy razem zamieszkaliśmy to miała pretensje, ze jak on tak moze, zawsze sie porównywała do mnie. Z czasem jej przeszło. A teraz jest podobna sytuacja z synkiem. Wiec mam jeszcze gorzej niz Ty!
Dodam, że mieszkamy w tym samym domu, my na 2 pietrze a ona na parterze. Mały widzi ja wieczorami i w weekendy tak jak Twoja tate. Dzisiaj gdy przyjechała do nas rodzina i zeszłam sie przywitać z Antosiem na rękach to ona gdy nas zobaczyła od razu wyciągnęła do niego ręce i mi go zabrała a on bardzo się cieszył. Bardzo mi przykro było!!! Uważam, że nie powinna skoro widziała go godzinę wczesniej i na pewno nie była, aż tak stęskniona. Ja poczułam sie niepotrzebna.
Mam nadzieję, ze zachowanie naszych pociech jest przejściowe i to sie niebawem zmieni bo trudno jest.
A z drugiej strony to jest babacia małego i nie mogę ograniczyc mu z nią kontaktów tak jak Ty swojej córeczcę z tatusiem.
Pozdrawiam serdecznie i życzę wytrwałości!!!



Komentarze moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


agusiaa91

Odpowiada: agusiaa91
Dodana: 20 marca 2011


Ja też synkiem się na okrągło zajmuję bo mój narzeczony pracuję i też synek woli iść do niego jak ma wolne czy jest wieczorkiem w domu ... To jak jest bo my mamy jesteśmy na codzień a tata nie i dlatego ;p Synek to płacze za nami obojga nie ważne czy któreś z nas na chwile wyjdzie do ubikacji za swoją potrzebą płacz jest zaraz jak któreś z nas wyjdzie. Nie masz się co martwić jak się córka przewróci czy będzie chciał jeść lub pić zaraz przy leci do mamy :) Tak jest u nas :) zresztą jak jest córa twoja zajęta tata to powinnaś się cieszyć masz chwilę dla siebie wkońcu to ty się cały czas małą zajmujesz to jak mąż ma chwilę to niech się on pozajmuje :)



Komentarze moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto