Najpierw zostanie sprawdzone czy podobne pytanie nie zostało już zadane.
Chciałabym się zapytać jak w rzeczywistości sprawdzają się testy ciażowe- na ile % działają. Wiem, że w teorii to jest jakieś 99%, ale rzeczywistość jest inna. Mojej przyjaciółce spóźnia się miesiączka (wizyta u ginekologa już jest ustalona), wcześniej wyszły jej dwa testy- niepotwierdzajace ciaży. Jednak nigdy nie spóźniała jej się miesiaczka tyle czasu. Starają się o maluszka i wynik testu troche ją "podłamał". Jak dużo z Was spotkało się z tym, że wynik kłamie- najlepiej w takim przypadku.
Wykluczyłyśmy- stresy, choroby, tabletki i wszelkie inne możliwości, które opóźniają miesiączkę.
Pozdrawiam i dziękuje za pomoc.
Przy Liliannie test odrazu potwierdzi ciaze. Natomiast przy drugim zrobilam chyba ze 3 czy 4 testy. Wszystkie byly ujemne tylko ostatni wskazywal bardzo ale to bardzo delikatnie, ze jestem w ciazy. Ta druga kreseczka "ciazowa" byla prawie, ze nie widoczna. Ale czulam sama po sobie, ze cos jest na reczy. Poszlam w koncu na wyczekana wizyte u ginekologa (czekalam tydzien czasu a jakby valy rok) i lekarka potwierdzila moje przeczucia :)) dzis jestem juz w 23 tyg ciazy i z dnia na dzien czuje coraz to mocniejsze ruchy i kopniaki :))
Komentarze moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto
Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto
mi zawsze testy pokazywały prawdę.nigdy mnie nie zawiodły.do tego obserwowałam swoje ciało-spóźniający się okres,bolesne piersi,mdłości i przeczucie że jestem w ciąży.
Komentarze moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto
Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto
Uważam, że na testy apteczne szkoda pieniędzy, czasu i niepotrzebnego stresu. Prawie za te same pieniążki lepiej zrobić betaHCG w laboratorium.
Komentarze moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto
Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto
Komentarze moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto
Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto
testy nie zawsze mówią prawdę ale u mnie akurat ich było już troche i wszystkie pokazywały prawdę no ja po poronieniu tez miałam tak że spózniał mi sie okres ale przez to że nakręcałam sie stale na ciąze dopiero lekarz mi powiedział że mam o tym nie myślec i po prostu kożystac z przyjemnosci z mężem i tak zrobiłam i bach odrazu ciąża, oczywiście kwas foliowy trzeba brac nawet kilka miesięcy przed ciążą, ja też teraz czekam na pozytywny wynik ale do testu mam jeszcze ok 5 dni mam nadzieje że bedą dwie krechy powodzenia!
Komentarze moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto
Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto
Testy są do niczego takie jest moje zdanie. Mi spóźniał się okres 3 tygodnie przez kolejny tydzień robiłam 5 testów ciążowych różnych firm i żaden nie wykazał ze jestem w ciąży, poszłam do ginekologa powiedział ze nie jestem TYDZIEŃ PÓŹNIEJ poszłam do innego a on do mnie "gratuluję jest pęcherzyk to 5 tydzień" szok:)
Komentarze moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto
Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto
22 stycznia, 16:09 agneszakrzewska napisała:CHYBA JAKIŚ NIE DOUCZONY GINEKOLOG SKORO CIĄZY NIE WIDZIAŁ
wiesz sama nazwa wskazuje że to tylko test:) uważam że ma tu dużo wspólnego głowa, niestety....
najczęściej jest tak że jak sie bardzo chce dziecko to ta magiczna druga kreska się nie pojawia.
Ja nie miałam takie "problemu"bo nawet dobrze nie skończyłam zakraplać pipetą pola testowego a już wyszła ciąża...z tym że ja była już w 3 miesiącu:D z Nadią a z Oskarem już w 2 tygodniu wiedziałam, także nie ma reguły.
Co do wizyty u lekarza, to niestety ale też może ciązy nie potwierdzic. Ja przeczuwałam że coś jest nie tak (w końcu po pierwszej ciąży wiedziałam czego "szukać" w sobie i w objawach), poszłam do lekarza, który mnie zbadał zrobił usg dopochwowe i nic...powiedział że w ciązy nie jestem i dał tabletki na wywołanie miesiączki!!!!!!a byłam już w 7 tyg.
Komentarze moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto
Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto
Niestety testy moga sie mylic,zreszta była niedawno afera z fałszywymi testami ciazowymi,lepiej poczekac do wizyty u lekarza,on potwierdzi jak jest naprawde
Komentarze moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto
Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto
hihi u mnie było tak samo 3 testy negatywne,4 pozytywny:-))