Najpierw zostanie sprawdzone czy podobne pytanie nie zostało już zadane.
W szpitalu po porodzie zrobili mojej małej usg główki i wyszły jakieś komplikacje.Pan doktor zalecił kolejne usg po 2 tygodniach.W przychodni pediatra nie zauważył nic i stwierdził,że na razie usg nie jest konieczne,ponadto okazało się że lekarz w szpitalu daje takie "wyniki" wszystkim noworodkom,bo ma prywatny gabinet gdzie można takie usg zrobić.Czy takie zachowanie jest etyczne? Czy któraś się z tym spotkała?
u nas była podobna sytuacja ale chodzilo o bioderka-w szpitalu usg-ok,ale na badaniach kontrolnych na które się idzie prywatnie lekarz stwierdził ze coś jest nie tak,kazał orzyjść za 1msclub 1,5 .Poszłam nie dość ,że nie mógł zrobic małemu usg bo ten sie tak wiercił to na dodatek powiedzial ,że mały ma zbyt duzo tłuszczyku i jest mniejsza przez to widoczność ;oczywiśćie kazał przyjść powtórnie -tak mnie wsciekl tym tluszczykiem,ze juz nie poszlam na nastepne usg synek miał prawidlowa wagę nie był grubaskiem a on mi z takim czymś wyjechał;
Mały chodzi jak perszing i do dziś nie ma problemów z bioderkami -lekarze są różni coraz bardziej patrza na kasę a nie na zdrowie pacjentów
Komentarze moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto
Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto
Komentarze moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto
Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto
RÓWNIEŻ SPOTKAŁAM SIE Z TAKIM NACIĄGANIEM JAK MOJA GINEKOLOG NACIĄGNEŁA MNIE NA WIZYTE IUSG DO SWOJEGO GABINETU TWIERDZAĆ,ZE PODEJRZEWA ZESPÓŁ DOWNA U MOJEGO DZIECKA...BARK SŁÓW,,ŻADKO ZDARZA SIE DOBRY LEKARZ BEZ ZAMIARÓW ZAROBKOWYCH
Komentarze moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto
Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto
Będąc w ciąży pan doktor prowadzący ciążę zlecił mi badania prenatalne (koszt 190 zł) na następnej wizycie ukg serca płodu (koszt 190zł) jak się później okazało gabinet gdzie zlecił wykonanie tych badań należał do niego...dodam że te dwa badania praktycznie niczym sie nie różniły
Komentarze moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto
Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto
co za lekarz...ludzie powinni sie za to wziasc i zglosic do odpowiedniej instytucji.
Komentarze moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto
Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto
Może i warto zrobić takie usg, ale jak masz dobrego pediatre, to zaufaj mu - szkoda kasy.
A takie zachowanie jest bardzo nieetyczne i powinno być tępione. Wmawianie choroby..... to się w głowie nie mieści...
Komentarze moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto
Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto
My byliśmy raz u neurologa i wtedy mały miał usg. Zapłaciliśmy 100 zł, bo na NFZ byśmy czekali 2 mce. Uważam że warto zrobic takie usg- kontrolnie jak było zalecone.A co do lekarza jeżeli tak robiu jak piszesz to nie jest etyczne, ale co można na to poradzić?
Komentarze moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto
Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto
moje dziecko mialo asymetrie, trafilismy prywatnie do neurologa( bo na NFZ bysmy rok musieli czekac) za potwierdzenie diagnozy pediatry i wpis do ksiazeczki zdrowia zaplacilismy 100zł.zalecona byla rehabilitacja i ta pani neurolog wyslala nas do swojego rehabilitanta,,kolegi,ktory co trzy tygodnie za 5 minut bral od nas 80 zl.po jakims czasie okazalo sie ze jest jednak wmoim miescie rehabilitantka z NFZ ale trzeba czekac na miejsce u niej 2 miesiace.każdy rodzic wie ze w przypadku malutkiego dzieck a liczy sie kazdy dzien.wiec nie ma wyjscia trzeba bylo placic.
kolejna sytuacja to fakt ze mala bardzo dlugo ulewala i tutaj rowniez okazalo sie ze bylismy odsylani na usg do meza pediatry.ale juz wtedy nie dalismy sie nabrac i nie skorzystalismy z "pomocy".nasza służba zdrwia jest coraz gorsza.
Komentarze moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto
Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto
polecam na wszelki wypadek pójście do neurologa dziecięcego.
Komentarze moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto
Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto
Wielu lekarzy koszystając z niewiedzy pacjentek robi badania i potem proponuje pojawić się u nich w gabinecie żeby zarobić. Na Twoim miejscu poszłabym do specjalisty, powiedziałą tak i tak i po wizycie u nim olałabym już tamtych dwóch.!
Komentarze moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto
Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto
Zostawiłbym obu lekarzy w spokoju i poszedł do trzeciego. Do neurologa dziecięcego. Badanie takie jak usg główki robi się w konkretnym celu , jeśli są do tego przesłanki.
Czyli... Jeśli dziecko jest wcześniakiem , ma niską masę urodzeniową. Jeśli w ciąży i po narodzinach miało niedotlenienie mózgu.Jeśli posiada bardzo duże ciemiączko - czyli ma dużo płynu rdzeniowego i w związku z tym istnieje podejrzenie wodogłowia. Jeśli przez dłuższy czas po narodzinach miało słabe napięcie mięśniowe.
Nie wiem w jakim celu lekarz w szpitalu wykonał takie badanie , powinien powiedzieć i wytłumaczyć. Na pewno nie zachowuje się etycznie dając do zrozumienia , że czeka na pacjenów w gabinecie prywatnym. I właśnie dlatego poszedłbym do lekarza innego. Zachowanie mało etyczne , ale może miał jakieś powody , żeby zrobić to usg.Skonsultuj to z innym lekarzem.
Pozdrawiam
Komentarze moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto
Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto
Nie słyszałam osobiście,ale wierzę,że coś takiego może mieć miejsce...teraz "ludzie" (piszę w cudzysłowie,bo ich nie można nazwać ludźmi tylko raczej potworami) dla pieniędzy są wstanie zrobić wszystko,nawet za cenę życia dziecka...to jest nie do pomyślenia...Radziłabym zgłosić się do innego szpitala,przedstawić całą sytuację i zapytać co dalej...
Komentarze moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto
Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto
4 października 2010 Konto usunięte napisała:Skoro mój pediatra stwierdził,że nie jest konieczne,to na razie nic nie zrobię (mała ma już 2,5 m-ca i wszystko jest ok).
Jeśli coś cię niepokoi w zdrowiu dziecka, nie czekaj! Idź z nim do lekarza. więcej ›
Dzięki badaniom bilansowym można ocenić, jak rozwija się dziecko i szybko mu pomóc. więcej ›
w szpitalu w którym rodziłam to badanie jest rutynowe,a z dzieckiem po porodzie było wszystko ok