Kategorie pytań



Pytanie:

Pytanie: Rozwiązane
MamaNaEtacie

publiczne karmienie piersią?

Pyta: MamaNaEtacie  |  Dodane: 16 czerwca 2011  |  Ilość odpowiedzi: 19



Poleczki w dniu 15.06 odbyła się akcja(niestety tylko w warszawie) publicznego karmienia piersią.
Czy Wam w trakcie karmienia dzieci ktoś zwrócił uwagę, wyprosił lub wyrzucił wręcz? bo właśnie miałyście odkryte piersi?

Ja nie zapomnę jak sędziwy siwy Pan nakrzyczał używając bardzo wulgarnych słów na mnie gdy karmiłam mojego (wtedy) 2 tygodniowego synka na placu zabaw! Usłyszałam że deprawuje dzieci które się tam bawią że jestem ku**ą i dz***ą bo wywalam cycki a jak chce się z tym obnosić to mam spier***** gdzie indziej....opadła mi szczęka i powiem Wam szczerze że nie wytrzymałam i się popłakałam...miałam wtedy 19 lat i nie planowałam dziecka. Było mi wystarczająco trudno pogodzić się z rolą matki do tego karmiącej z nawałem mleka a tu taka sytuacja...
Tak samo było w restauracjach czy hipermarketach...każdy kazał mi się chować w toalecie!!!Czy Wy chcielibyście jeść w kiblu????
Teraz miałam większe doświadczenie i nie pozwalałam na takie traktowanie i głośno wyrażałam moje oburzenie na tego typu reakcje.
Czy Wam ludzie też mówili takie rzeczy????



Moja gorąca prośba, nawet jeśli nie karmicie już lub w ogóle tego nie robiłyście...proszę POLECZKI rozmawiajcie o tym i propagujcie karmienie piersią w miejscach publicznych bo pierś służy do KARMIENIA (i po to została stworzona) a nie do zabawy Panów


1
obserwuj pytanie  |  drukuj  | 
Dodaj do:

Najlepsza odpowiedź wybrana przez użytkowników

primello

Odpowiada: primello
Dodana: 16 czerwca 2011


Ja nie karmilam piersia ale nie widze nic zlego w publicznym karmieniu cyckiem :))
Rozumiem, ze niektorych ten widok moze razic, przeciez kazdy ma prawo do wlasnych pogladow czy wlasnego zdania...
Tu gdzie mieszkam, czyli jak juz wiecie w DE prawie we wszystkich sklepach (za wyjatkiem marketow typu Lidl czy Aldi) sa pokoje dla matek z dziecmi. Nie jakies tam na wzor toalety (chodzi mi o surowy wystroj), a naprawde bardzo kolorowe, przyjazne, "cieple" i milutkie. W niektorych jak wchodzisz to gra nawet delikatna, spokojna muzyka... W takim pokoju sa umywalki, przewijaki (wyposazone w prawie wszystko), a parawan oddziele miejsce do karmienia gdzie bez stresu i spokojnie maluszek moze sie najesc :)

Juz czas aby i w Polsce wszedzie byly takie miejsca :)))



Komentarze moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Wasze komentarze

zgłoś
Lara5 17 czerwca 2011 Lara5 napisała:

Przydałoby się w Polsce oj przydało ...
ale długo czekać jeszcze będziemy na takie luksusy.. Na pewno jest tak gdzieś w Polsce ale ja się jeszcze z tym nie spotkałam...


zgłoś
primello 17 czerwca 2011 primello napisała:

Najlepsze jest to, ze nawet jak nie ma takiego pokoju w danym miejscu to ludzie organizuja ci "przewijak" :)) raz nam sie zdarzylo na takich pokazach samochodowych, zorganizowali nam przewijak w namiocie czerwone krzyza a drugim razem w urzedze przewijalam na biurku :)))


Pokaż pozostałe komentarze 2 ›
zgłoś
czowgi 20 czerwca 2011 czowgi napisała:

w niektórych miejscach już tak jest!


zgłoś
primello 20 czerwca 2011 primello napisała:

na cale szczescie :))


Pozostałe odpowiedzi:

czowgi

Odpowiada: czowgi
Dodana: 20 czerwca 2011


No to miałaś wyjątkowego pecha. Ja nigdy nie miałam z tym problemu. Z tym, że jeśli byłam gdzieś w jakiejś kawiarni czy coś w tym stylu, zawsze prosiłam o wskazanie miejsca, żebym mogła w miarę dyskretnie dziecko nakarmić. A jeśli karmiłam gdzieś w parku czy coś podobnego, to starałam się maksymalnie osłonić, właśnie ze względu na tzw. "nietolerancję" wielu osób (widziałam zgorszone spojrzenia starszych pań i panów i jakieś głupie zachowania gówniarzerii). Jeśli zdarzyła się jakaś tego typu uwaga, to raczej nie reagowałam wcale, udawałam, że mnie to nie dotyczy.
Generalnie jestem za tym, żeby malucha karmić tam, gdzie jest to dla nas i dla niego najwygodniejsze. Na szczęście coraz więcej jest pokoi dla matek z dzieckiem, kącików dla maluchów itp...
I nie przejmuj się tymi okropnymi zachowaniami - dziecko MUSI dostać jeść akurat wtedy, gdy tego chce, a nie wtedy, kiedy będziesz wystarczająco schowana.



Komentarze moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


wierka

Odpowiada: wierka
Dodana: 18 czerwca 2011


Nigdy się nie spotkałam z tym żeby ktoś mi zwrócił uwagę że karmię dziecko to przecież normalna rzecz maluch nie bedzie czekał bo akurat jestem w markecie czy gdzieś na ulicy. Nie raz tak córkę karmiłam. Uważam że ten facet co Ci zwrócił był zwykłym chamem i nie powinien się wcale odzywać. Jeśli nie ma miejc wyznaczonych do karmienia dziecka to można je karmić wszędzie bez wstydu.



Komentarze moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


sskoczy

Odpowiada: sskoczy
Dodana: 18 czerwca 2011


Mieszkamy w Wielkiej Brytanii i chociaż sama starałam się nie karmić w miejscach publicznych (choć się zdarzało oczywiście), to jestem tego gorącą zwolenniczką. Mnie nikt nigdy nie zwrócił uwagi, ale może to wynika z mentalności ludzi? Zgadzam się z Tobą w 100%, że pierś do karmienia przede wszystkim służy i uważam, że niemowlę ssące cyca to jeden z najnaturalniejszych widoków!



Komentarze moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


ania0719814

Odpowiada: ania0719814
Dodana: 17 czerwca 2011


oj moja droga bardzo mi przykro ze sie spotkalas z takims czyms ja sam karmila publicznie jesli trzeba bylo ile razy mi sie zdarzylo ze jak bylam na spacerze czy sie wybralam na zakupy a pomomi ze malego nakrmila przed wyjsciem on i tak sie domagal swojego po niespalna 2 godzinach mamy u nas w miescie sliczny park i jesli trzeba bylo to szlam tam jak byla ladna pogoda i karmilam melgo zakrywal sie oczywiscie ale bylo widoczne ze karmie piersia .rowniz byla sytuacja bylismy zaproszeni na komunie uroczystosc byla w restaracji i oczywiscie mis synus chcial jejsc i trzebylo nakrmic nie mialam problemu by sie zslonic i nakrmic synka a ludzie tylko sie przygladali lekko usmiechali ale ja nie mieszkam w polsce i jest calkiem inaczej .ja jak bym byla tam na twojim miejscu to by sie temu staremu prykowi dostalo co w tym zlego to jest naturalne i oczywiscie jestem za karmieniem w miejscach pulicznych to naturalny widok .nie naturalny wodok dla to taki jak na rogu stoji k.... i lapie okazje by zarobic to tego nie widza ze to zle i nie moralne a karmiaca matke tak polska glupota i myslenie starych ludzi .



Komentarze moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


kathiee

Odpowiada: kathiee
Dodana: 17 czerwca 2011


ja karmiłam doć krótko i nie karmiłam nigdy publicznie ( urodziłą sie w październiku, więc na dworze nigdy nie jadła).

Ale spotkałam się z wieloma tego typu co piszesz uwagami.



Komentarze moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


nokiac3

Odpowiada: nokiac3
Dodana: 17 czerwca 2011


Szkoda, że mnie tam nie było. Oj, dostałby gościu paternoster..
Nie mieliśmy takiej sytuacji, ale mieliśmy inną.
Trzeba było zmienić pieluchę w dużym markecie. Pytam, gdzie jest pokój dla matki z dzieckiem. Nie ma. W kiblu mi nie pasiło. Więc przewinąłem córkę na ladzie. Pani była wielce zbulwersowana. Zapytałem tylko- czy pani lubi mieć g..w majtkach? Było po rozmowie..
Tak, niestety u nas jest. Polska rzeczywistość. Polakom wszystko przeszkadza. Są zawistni, zazdrośni, mają ogromne uprzedzenia. Niektore z epoki kamienia łupanego.. Są ksenofobami.
Mnie karmienie w miejscu publecznym nie przeszkadza.
Do miłego!!



Komentarze moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


czarnulkabr

Odpowiada: czarnulkabr
Dodana: 16 czerwca 2011


Ja jeslii jestem w gosciach to staram sie wychodzic do innego pokoju a jesli mam juz karmic publicznie na dworze robimy to tak dyskretnie z malym ze nikt nawet nie widzi poprostu bluske podciągam od dolu a maly mi siedzi na kolankah i powiem wam ze nawet niewidac naprawde.Ogólnie uwazam ze jest to taka czesc intymna dla mnie i dla mojego dziecka pozdrawiiam wszystkie mamy karmiące piersią



Komentarze moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


wiolamyszka

Odpowiada: wiolamyszka
Dodana: 16 czerwca 2011


Już nie karmie piersią, raz sytuacja wymagała tego, że musiałam i spotkało się to z pozytywnym odzewem. Jeśli ktoś powiedziałby mi coś takiego w trakcie karmienia to naprawdę sam szukałby miejsca dla siebie. To jest małe dziecko, które potrzebuje jedzonka "TU I TERAZ" a nie "ZA CHWILE, ZA ROGIEM"!!
Sama osobiście nie popieram karmienia w miejscach publicznych (ja jak byli bliscy w odwiedzinach mojej malutkiej to się krępowałam- wynajmuje jeden pokój i nie miałam gdzie wyjść; a jak byłam u rodziny to starałam się wyjść do drugiego pokoju.), ale całkowicie rozumiem, że jeśli jest taka potrzeba to trzeba nakarmić dziecko. Tak jak powiedziałaś... Pierś została stworzona do karmienia a nie do zabawy (niestety wiele ludzi o tym zapomina i kojarzy wszystko z seksem). Widać, że dziadek to sam jakiś erotoman, który wszystko z jednym kojarzy... (a to, że w domu mój mąż dotknie moich piersi to już moja sprawa i mojego męża i tego już nikt nie widzi)...
Trzebabyło powiedzieć, żeby się tak nie nerwował bo mu żyłka pęknie. Stary dziad suszy j..a na ławce i patrzy na młode piersi (chciałby a nie może) ;p



Komentarze moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


agusiazet

Odpowiada: agusiazet
Dodana: 16 czerwca 2011


Dyskretne karmienie zupełnie mnie nie deprymuje, nachalne tak. Nie bardzo wiem jak się wtedy zachować! Ja tam tylko w kryzysowych sytuacjach karmiłam córki publicznie, uważałam, że to czynność intymna nie publiczna i nadal tak uważam!



Komentarze moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


anula86

Odpowiada: anula86
Dodana: 16 czerwca 2011


Starszą córkę karmiłam krótko.Byłam młoda i wstydzilam się,ale obiecywałam sobie,że drugi dziecko będę karmic minimum 6 m-cy.Karmiłam tylko 4,ale to były piękne czasy.

Raz czy dwa razy spotkałam sie z głupimi komentarzami,ale raczej od młodzieży przechodzącej obok.
W hipermarketach czy restauracjach patrzeli na mnie przyjaźnie,zapraszali do pokoju socjalnego czy dawali parawanik żeby nikt nie podgladał.Karmiłam wszędzie:w urzędzie,parku,placu zabaw,sklepie,restauracji,a podczas Chrzcin córki pod Kościołem :))

Jestem jak najbardziej ZA karmieniem piersią,ale na Onecie ogladałam zdjęcia z tej akcji i tam matka karmiła swoje kilkuletnie dziecko.Nie wygląda to ani ladnie,ani słodko i jak już tak bardzo chce karmić piersią kilkulatka to niech robi to w domu,bo takie duże dziecko nie potrzebuje już piersi jako pożywienia.


photo

Komentarze moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Wasze komentarze

zgłoś
primello 16 czerwca 2011 primello napisała:

Masz racje karmienie publicznie kilkulatka nie wyglada sympatycznie :)


zgłoś
wiolamyszka 16 czerwca 2011 wiolamyszka napisała:

Mój chrześniak ma 2 latka i dalej ciąga cycka :/ i nie uważam tego za coś słodkiego :/


Pokaż pozostałe komentarze 4 ›
zgłoś
czowgi 20 czerwca 2011 czowgi napisała:

Ludzie! Dwu czy trzylatek potrafi obyć się bez "cyca", przytulić go można wieczorem. Ale jak 2-3-mies. maluch jest głodny to nie ma innego wyjścia, jak go nakarmić.
Moją córke odstawiłam krótko przed 2 urodzinami. Ale do tej pory, gdy jest zmęczona lub z jakiegoś powodu jest jej źle, to prosi, żeby ją przytulić do cycusia, po czym kładzie rękę, mówi: "mój cycuś" i zasypia.


zgłoś
madzinek23 21 czerwca 2011 madzinek23 napisała:

nikt sie nie uparl (do sskoczy) ale to co napisala anula86 to sie zgadzam z nia calkowicie. wieszajcie teraz na mnie psy mamusie ktore karmicie swoje 3 letnie dzieci ale dla mnie to paranoja,glupio wyglada i nikt mi nie powie ze takie dziecko tylko bliskosc moze dostac przytulajac sie do "cycusia:)" jak to Wy nazywacie. taki duzy dzieciak ma ulubiona maskotke, moze po prostu zwyczajnie sie przytulic do mamy,ale zeby w tym wieku ciagnac cycka to chore po prostu!


Konto usunięte

Odpowiada: Konto usunięte
Dodana: 16 czerwca 2011


A ja powiem tak. Nie jestem za karmieniem piersia w miejscu publicznym, niestety tak czasami bywa, ze dziecko trzeba nakarmic i uwazam, ze powinny byc miejsca specjalnie wyznaczone do karmienia jak i przewijania. Bardzo szanuje swoje cialo i nie byloby to dla mnie zbyt przyjemne pokazywanie obcym ludziom tak samo jak patrzenie na wywalone cycki. Nie zwracam nikomu uwagi jesli cos takiego widze ale niestety nie popieram.



Komentarze moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Wasze komentarze

zgłoś
Konto usunięte 16 czerwca 2011 Konto usunięte napisała:

przepraszam, ze sie tak podpinam, ale co do tego goscia... nie wiem jak ja bym wytrzymala ale albo bym sie rozplakala albo poszlabym odrazu z tym na policje za obraze moralna.


zgłoś
anula86 16 czerwca 2011 anula86 napisała:

Karmienie piersią niekoniecznie musi być "wywalaniem cycków".Można nakarmić dziecko robiąc to dyskretnie.Zakrywając się pieluchą-ja tak robiłam i nie usłyszałam nic przykrego.Jedynie młodzież raz czy dwa razy docinała.


zgłoś
martarobak 16 czerwca 2011 martarobak napisała:

w dzisiejszych czasach karmienie odbywa się bardzo dyskretnie, przecież są biustonosze z odpinaną klapką, który przesłania całą pierś, jedynie sutek jest na wierzchu, który i tak dziecko zasłania usteczkami. Poza tym są bluzeczki z kieszonkami albo nawet zwykła bluzka na guziki. Ja co prawda tylko raz karmiłam w miejscu publicznym, ale naprawdę osobiście nic mi to nie przeszkadza.


zgłoś
MamaNaEtacie 16 czerwca 2011 MamaNaEtacie napisała:

ja rozumiem że oscentacyjne karmienie to nic fajnego...bo to w końcu mój cycek i dziecka...tylko że w Polsce nie ma fajnych intymnych miejsc do karmienia a nie wyobrażam sobie zeby dziecko w taki upał nie dostało pić bo jestem w miejscu publicznym


Anulka ;*

Odpowiada: Anulka ;*
Dodana: 16 czerwca 2011


Ale powiem Ci że jak byłam w ciązy byłam w markecie i widziałam kobiete siedziała na ławce karmiła dziecko i w ogole niczym sie nie okryła normalnie pierś wystawiła i niczym sie nie przejmowała. Ja naprawde podziwiam ta kobiete bo w porównaniu do niej ja dziwnie bym się czuła kazdy by przechodził i gapił sie na mojego cycka.



Komentarze moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Wasze komentarze

zgłoś
Anulka ;* 16 czerwca 2011 Anulka ;* napisała:

Miałam to napisać poniżej w komentarzu :)


zgłoś
MamaNaEtacie 16 czerwca 2011 MamaNaEtacie napisała:

trochę przyczepiłyśmy się marketów...a ja staram się nawet teraz nie łazić z dziećmi(tylko jak na prawde nie mam z kim ich zostawić) ale miejsca publiczne to park, plac zabaw, restauracja czy kino...to nic miłego jak dziecko płaczę bo chce zjeśc a ty stoisz w kolejce w urzędzie(bo oczywiście nikt cię nie przepuści). Nie dość że przeszkadzasz bo dziecko wyje to masz czelnośc karmić piersią


Anulka ;*

Odpowiada: Anulka ;*
Dodana: 16 czerwca 2011


Ja się nie spotkałam z taka nieuprzejmością. Karmiłam kilka razy w miejscu publicznym,nikt nie zwrócił mi uwagi. Może dlatego że karmiąc przykryłam pierś pieluszką.



Komentarze moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Wasze komentarze

zgłoś
MamaNaEtacie 16 czerwca 2011 MamaNaEtacie napisała:

ja też się zakrywałam...ale jak widać nie wystarczająco skoro zebrałam bury:D


zgłoś
anula86 16 czerwca 2011 anula86 napisała:

Plusik.Robiłam tak samo i nie spotkało mnie nic przykrego.


madzinek23

Odpowiada: madzinek23
Dodana: 16 czerwca 2011


jesli jest ladna kobieta na bilbordzie to nie razi mnie,wrecz przeciwnie tez chcialabym miec takie cialo i nie dziwie sie ze jest tam pokazywana.ale widze ze chcialas mi tylko dopiec.mi jednak chodzilo o cos innego:mianowicie :podam na przykladzie:jeszcze bylo dosc chlodno,dzieciak opatulony w bluze z kapturem na glowie,oczywiscie market,mnatka przystawia jego do piersi(nie zdejmujac niczego ,nawet nie rozpinajac mu bluzy) ,dziecko zaczyna plakac,ona poddenerwowana,jakby nie wiedziala o co chodzi,a przeciez wiadomo,ze mu jest za cieplo i niewygodnie w tym wszystkim co ma na sobie. czasem mi sie wydaje ze po prostu taka matka rozluzniona by sie czula w domu, na swojej kanapie albo fotelu ,gdzies gdzie gapiow nie ma ,bo wtedy przede wszystkim dziecko by mialo przyjemnosc z karmienia,a nie traume. dlatego karmienie wszedzie gdzie popadnie jest dla mnie dziwne,bo jak widac i to czesto sporo matek sie najmnormalniej w swiecie po prostu stresuje.



Komentarze moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Wasze komentarze

zgłoś
MamaNaEtacie 16 czerwca 2011 MamaNaEtacie napisała:

absolutnie nie chciałam żebyś pomyślała ze chce Ci dopiec...nie.
Po prostu dla mnie pierś jest piersią i to czy akurat wyskakuje z bilbordu i jestem nimi bombardowana nawet w lodówce przysłowiowej czy matka karmi na ławce to żadna różnica. jeśłi oburzamy się o matkę karmiącą to czemu nie oburzamy się o nagość na ulicach?bo najczęściej argument jest taki "ze to obrzydliwe i że dzieci patrzą..." a na bilbord to nie patrza?


Lara5

Odpowiada: Lara5
Dodana: 16 czerwca 2011


Też bym tak zareagowała na to jak Ciebie ten gościu potraktował albo i gorzej bo jestem bardzo wrażliwa i wszystko biore do siebie co kto mi powie...
Ja karmię nadal a mały ma prawie 11 mies. a tatuś też żartuje i mówi do synusia żeby teraz mu je oddać...
Nie karmiłam publicznie bo nawet nie miałam takiej potrzeby, a jak byliśmy u rodziny to wychodziłam do innego pokoju...
Nie mam nic przeciwko publicznemu karmieniu,bo przecież te matki nie pokazują tego cycusia na pokaz przechodniom tylko karmią dziecko...



Komentarze moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Wasze komentarze

zgłoś
Lara5 16 czerwca 2011 Lara5 napisała:

A co do gołych cycuszków ... przepraszam za wyrażenie, ale jest taka strona Wiocha.pl gdzie są pokazane zdjęcia z nk.lub facebooka gdzie młode dziewczyny baz pardonu pokazują i dodają zdjęcia właśnie z gołymi ... na takie powszechnie znane portale...


zgłoś
Konto usunięte 16 czerwca 2011 Konto usunięte napisała:

z tym tez sie zgadzam:)


madzinek23

Odpowiada: madzinek23
Dodana: 16 czerwca 2011


no masz duzo racji w tym o czym piszesz. jasne ze nikt by nie chcial jesc w kiblu,dziecko co orawda nawet by nie wiedzialo gdzie sie znajduje ,ale matka by napewno sie czula niekomfortowo. co do mojego subiektywnego odczucia,to pomimo ze sama bardzo krotko karmilam,a drugiego dziecka nie bede w ogole(nawet polozna powiedziala ze mam sobie odpuscic ze wzglkedu na maciupeńkie suteczki:)) to powiem szczerze ze troszke mnie razi jak kobieta wyklada piers w hipermarkecie. a wiesz dlaczego??? tylko i wylacznie ldatego ze uwazam,ze jesli chce wyjsc z dzieckiem do hipermarketu to moze je nakarmic przed wyjsciem(bo przeciez w hipermarkecie nie spedza sie pol dnia) i przez 2h jak zostanie nakarmione wczesniej dziecko nie zglodnieje.uwazam jednak i mozecie mnie za to zganic,ze wlasnie niektore matki robia TO(czyli karmienie piersia) bardzo ostentacyjnie,zeby chyba zwrocic na siebie uwage. jak widze takie mamuski(a sama pracuję w markecie) i chodza z tymi bobasami(nieraz praktycznie noworodkami) po kilka godzin po markecie,to szlag mnie trafia,bo co one robia w markecie zamiast na swierzym powietrzu???no i potem sie nie dziwie ze tego cycka musza wystawic bo dziecko glodne jak tyle godzin łażą po sklepach...masakra.



Komentarze moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Wasze komentarze

zgłoś
MamaNaEtacie 16 czerwca 2011 MamaNaEtacie napisała:

z tym karmieniem przed wyjście to nie do końca tak jest:0 bo moje dzieci ZAWSZE chciały cycka jak byłam w markecie...nawet jeśli przed wyjściem jadły...myślę że chce się im bardziej pić w sklepie...i pragną bliskości.


zgłoś
MamaNaEtacie 16 czerwca 2011 MamaNaEtacie napisała:

Ale dziękuję Ci za twoją odpowiedź...chociaż to co nas "razi" w tej piersi to efekt społecznego przypisania piersi aspektu seksualności...
a pół nagie modelki na bilbordach czy ulotki agencji towarzyskich nie rażą Cię? bo ja co najmniej kilka razy na dzień widzę gołe cycki...i to niestety nie matek karmiących


Pokaż pozostałe komentarze 4 ›
zgłoś
madzinek23 21 czerwca 2011 madzinek23 napisała:

no i bardzo dobrze ze tak nauczylas i tak bylo przyzwyczajone Twoje dziecko ze jadlo w domu i w markecie nie musialo jesc. jak widze jak dzieciak podbiega do matki taki 2 letni jak moja i ostentacyjnie wyjmuje jej cycka zza bluzki,to to dopeiro smiesznie wyglada. jak ktos tak nauczy to tak ma....


zgłoś
madzinek23 21 czerwca 2011 madzinek23 napisała:

to bylo do annam88 oczywiscie


martarobak

Odpowiada: martarobak
Dodana: 16 czerwca 2011


Nie dziwię się Twoim łzom, musiało być Ci przykro, tym bardziej ze byłaś młodziutką niedoświadczoną mamą. Ja jestem jak najbardziej za karmieniem piersią i nieważne czy to publicznie czy nie.
Kiedyś byłam z koleżanką w restauracji i tam karmiłam mała, podeszła do nas jakaś kobieta i powiedziała, że to jest najwspanialszy widok na świecie - matka karmiąca dziecko piersią.
Ale ludzie są jacy są.



Komentarze moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Wasze komentarze

zgłoś
Lara5 16 czerwca 2011 Lara5 napisała:

Moja mama też mi to mówiła Że to jest piękny widok :)


zgłoś
MamaNaEtacie 16 czerwca 2011 MamaNaEtacie napisała:

i uczucie:) żałuje że już nie karmie:(


mama100

Odpowiada: mama100
Dodana: 16 czerwca 2011


nie karmie piersia,ale to co piszesz jest bulwersujace,ze ktos zwraca uwage i uzywa takich bezczelnych zwrotow,jak najbardziej normalne jest publiczne karmienie piersią dziecka,a ten facet sie pomylil,bo niektore babki maja takie dekolty,ze wlasnie wtedy wywalaja cyce jak to powiedzial,a nie matka karmiaca z dzieckiem,chyba ,ze starego to tak podnieca i mu sie marzy...mimo tego powiem Ci ze jak bylam mlodsza mialam spodniczke i top z golymi plecami,a taki dziadek mi powiedzial,ze powinnam sie wstydzic i na pewno mnie zgwalca,bo prowokuje



Komentarze moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Wasze komentarze

zgłoś
primello 16 czerwca 2011 primello napisała:

o rany :)) ludzie to maja pomysly i wyobraznie :D