Najpierw zostanie sprawdzone czy podobne pytanie nie zostało już zadane.
dziewczyny jestem w kropce.moj synek od kilku dni jest niedopoznania z aniola zmiana w diabelka.a jeszcze niedawno odpowiadajac na zcyjes pytanie pisalam jaki to gzrzeczny on jest:)niewiem czym to jest spowodowane ta zmiana juz zastanawialam sie czy cos sie w nim nie wykluwa,czy tez to nieklasyczny przypadek buntu dwulatka lecz zdrugiej strony zastanawiam sie jak to mozliwe aby tak zdnia na dzien zaszla az taka zmiana,a z drogiej strony widze troche winny w tesciowej .mieszkamy razem i zawsze dgy powiem stop dziecku odnosnie czegokolwiek czy aby niebralo noza czy slodyczy wiecej ona zaczyna spiewke jakich to on ma rodzicow katow ktorzy tylko mu niekarza ona mu wszystko dalaby on jest kumaty wiec chyba to wylapuje bo gdy niechce sie ubrac to krzyczy ze idzie do babci,wiem powinnam byc konsekwentna i bylam ale czsem dla spokoju ide malemu na reke ale tylko dlatego ze mam juz dosc wysluchiwania od niej jaka to jestem zla.dziewczyny ratujcie.czy to moze byc spowodowane mama meza ktora ciagle dosc dobitnie przy dziecku powtaza ze ona pozwolilaby mu na wszystko bo na pzryklad gdy jej niebylo miesiac to dziecko bylo zupelnie inne.niewiem iz achodze wmysli co sie dzieje?czy jest rozwiazanie?
porozmawiaj z nia albo mąz to niech zrobi i powiedzcie otwarcie ze to wasz syn i to wy go wychowujecie.i9 niech nie podaza twojego autorytetu, bo synek nie bedzie cie szanował
Komentarze moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto
Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto
12 marca, 22:43 MAMATOMCIA napisała:boli mnie to ze jego wlasna babcia rywalizuje z jego mama ktora i tak szczerzej go kocha ale coz kiedy on to zrozumie
ja mam ten sam problem tylko ze moj syn ma skonczone pietnaście miesięcy my ieszkamy z ojcem mężą on mu na wszystko pozwala a ja pozniej musze walczyc z synkiem zeby choć troche mnie posłuchał ale postawilam ultimatum ze albo dziadek przestanie sie wtrącać do wychowanie nasego dziecka albo ja się przeprowadze do rodziców zobaczymy jak to będzie.
Komentarze moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto
Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto
Postawić teściowej ultimatum. I robić to co według Ciebie jest słuszne - bo w przyszłości możesz mieć jeszcze większe problemy.
Komentarze moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto
Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto
Niestety, mam podobny problem. Tylko, że my nie mieszkamy z rodzicami (na szczęście). Wam pozostaje chyba tylko albo dogadać się z teściową (to też zależy od jej dobrej woli), albo wyprowadzić się na swoje...
Komentarze moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto
Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto
Ja miałam podobną sytuację z moją teściową....gdy jeździmy do niej w odwiedziny z Anitką ona pozwala mojej córeczce na wszystko!a nawet było tak,ze namawiała do złych rzeczy śmiejąc się z tego.Gdy ja zakazywałam czegoś ona mówiła"idź niuniu" lub "wolno ,wolno".Wiele razy tłumaczyłam teściowej ze sobie nie życzę takiego zachowania"ale jak o ścianę "nic nie docierało!
Kiedyś jak miałam jakieś załatwienia i mąż sam pojechał z Anitką do teściowej po powrocie do domu nie mogłam Anitki poznać!wszystko robiła na opak,nie słuchała się ,wariowała.SZOK! Parę razy pokłóciłam się z mężem o to co jego mama robi z nasza córką,jak jej mąci w głowie.Musiał powtórzyć to swojej mamie bo kiedyś najpierw się burzyła,docinała mi ale pomogło!Już nie podpuszcza mojego dziecka ale ma jeszcze swoje dziwne widzimisię ....
Komentarze moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto
Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto
Niestety to jest odwieczny problem z dziadkami. Gdy rodzice zabronią babcia czy dziadek da. A najgorsze jest to że do nich to nie dociera. U nas jest podobnie.
Komentarze moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto
Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto
moja tesciowa jest jeszcze gorsza do niej nic niedociera ani jak maz z nia rozmawia czy ja i jeszze corka jej probowała tez z nia rozmawiac i nic stwierdziła ze jest babcia to wszystko jej wolno w koncu po co sie ma babcie
Komentarze moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto
Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto
U mnie jak cos sie nie podoba ze strony tesciowej mówie jej wprost bo mąz raczej do swojej mamy nie pójdzie. Tez mieszkam niby osobno w domu ale na jednym placu z tesciami i widze sie co dzien. Klaudia tak samo juz zaczyna wymuszac i jak ide do tesciów to zaraz mówie nie i koniec i nie bedzie tak jak babcia mówi i daje do zrozumienia przez to mojej tesciowej bo wiem ze ona to słyszy i od jakiegos czasu jak ide tam to zawsze jest idz do mamy jak mama pozwoli to babcia da , zrobi , itd . to samo z tesciem musze zrobic bo teraz on jej na wszystko pozwala ino jemu moge mówic wprost bo wiem ze sie nie obrazi;];] Tez mam problem Klaudia jest ostatnio okropnie nieznosna wszystko chce i wymusza udawanym płaczem albo piskiem a ma 17 miesiecy skonczonedopiero co bedzie potem?;];]Zrób tak: jezeli nie umiesz bezposrednio do tesciowej to mów do małego ale w taki sposób zeby to ona słyszała i odebrała to jako ze to do niej powinno pomóz chyba ze jest dosc dowciapno;];] Ja jak sie wkurzam to mam tyle dobrze ze zabieram mała i ide do domu zamykam sie na klucz i koniec;];]dzien odpoczynku od tesciowej ;];] Na zdjeciach jest Klaudia z tesciową i z prababcia czyli z mamą od tesciowej;];]
Komentarze moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto
Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto
13 marca, 23:11 Konto usunięte napisała:Ja mam tak samo mieszkam na jednym podwórku z tesciowa,ale w osobnym domu.
Nie daj teściowej rozpuścić dziecka,bo potem sobie z nim nie poradzisz.Ja mam bardzo fajna teściowa,ale ona postepuje wobec swoich wnuków tak jak mama Twojego męża.Naszczeście moja Nikolka ma dopiero 8 mies,ale są inne wnuki 3 i 5 letnie,którym jak rodzice czegoś zabronia to babcia pozwoli.Prosty przykład,mały wszedł na parapet,jego mama go zdjęła i wytłumaczyła,że nie może tam wchodzić,a on na to jak babcia przyjdzie to mi pozwoli.Ja nie mogę na to patrzeć,ani tego słuchać,ale nic nie mówię bo nie chce sie wtrącac.Ale ja wychowam swoje dziecko po swojemu tak żeby mnie słuchało,szanowało i nie wchodziło mi na głowe.Jeżeli u mnie zdarzy sie taka sytuacja,że ja czegoś zabronię dziecku a teściowa podważy moje zdanie,to na spokojnie jej wytłumacze,że nie życzę sobie,żeby podważała mój autorytet i jak ja lub mój mąż powiemy dziecku NIEWOLNO,to dziecko ma to zrozumieć dosłownie,a nie tak,że dziecko sobie myśli ACHA MAMA I TATA MÓWIĄ NIEWOLNO TO IDE DO BABCI,BO BABCIA POZWOLI.Ja sie z teściową dobrze dogaduje,także myślę,że się porozumiemy w tej sprawie,gdyby coś takiego zaszło.
Komentarze moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto
Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto
bunt dwu latka jest możliwy mój wnuk ma takie zmienne nastroje a z teściową lepiej na spokojnie porozmawiać.
Komentarze moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto
Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto
12 marca, 22:45 MAMATOMCIA napisała:probowal maz bo twierdze ze jemu latwiej i swobodniej .ale do n ich niedociera i niewidza nic niestosownego w tym ze nas podwazaja i to pzry malym
Zobacz swoje zdjęcie w magazynie. Temat przewodni "wspomnienia z wakacji". więcej ›
czasem wlasnie odnosze wrazenie jakby oto im najbardziej chodzilo azeby z kolei ich uwielbial.nierozumieja ze niechcemy wtracania ze chcemy sami po swojemu bez klapsow tlumaczac poprzez nauke ksiazki zabawe rysowanie itp.poprostu oddajac sie w calosci malemupoznawac swiat anie przez telewizor.a ja tak sie staram byc dobra mam jest mi pzrykro ze procz meza doceniaja to bardziej obcy niz domownicy:(((tylko on mnie spiera