Najpierw zostanie sprawdzone czy podobne pytanie nie zostało już zadane.
DZIEWCZYNY NORMALNIE JESTEM W SZOKU..A WIEĆ TAK PO KOLEJI,,DZIŚ DZWONIŁAM DO GINEKOLOGA PRYWATNIE BY UMÓWIĆ SIE NA WIZYTE NA USG BY ZOBACZYĆ JAK MA SIE DZIDZIA I MOZĘ PLEĆ BY WIDOCZNA BYŁA ,TAK OGÓLNIE CHCIAŁAM ZOBACZYĆ CO U MOJEGO MALENSTWA SŁYCHAĆ.I TŁUMACZE PANI DOKTOR A ONA NA TO-JA PRZYJMUJE TYLKO PACJENTKI CO LECZA SIE U MNIE DŁUŻSZY CZAS,A POZA TYM MAM ZA DUŻO PACJENTEK ....DZIEWCZYNY JAKIE JEST WASZE ZDANIE..CZŁOWIEK CHCE ZAPŁACIĆ WIADOMO MAŁE PIENIĄZE TO NIE SA ,A PRYWATNA LEKARZ ODMAWIA WIZYTY...DAJAĆ MI DO ZROZUMIENIA ,ZE PRZYJMUJE TE PACJENTKI ,KTÓRE ZOSTAWIŁY U NIEJ WIEĆEJ PIENIAŻKÓW....ZATKAŁO MNIE ...ZBULWERSOWAŁAM SIE...JAK TAK MOŻNA??LEKARZA PRZEWRACA SIE W GŁOWIE,BO MAJA TAK DUŻO PIENIĄZKÓW,ZE NIE POTRZEBUJA CHYBA INNYCH PACJENTEK...NADAL JESTEM W SZOKU TĄ SYTUACJĄ..
znam to doskonale. moja pani doktor to jak idzie sie prywatnie to jest super miła itd i najlepiej właśnie jak już kilka razy sie u niej było. a jak przyjmuje na kasę chorych to nikt do niej nie chce iść jest odpychająca opryskliwa i w ogóle bardzo niesympatyczna. z doświadczenia wiem bo do różnych specjalistów w swoim moje i krótkim życiu jezdziłam i z rodzicami dziadkiem śp.wujkiem i w ogóle sama ze sobą że jak się chodzi często prywatnie to są miluśińscy a jak idzie sie jednorazowo na wizytę konsultacyjną powiedzmy to jesteśmy zbywani itd. dla mnie to wszystko porażka jeśli chodzi o lekarzy itd. (przepraszam jesli mamy tu panie doktorki)ale większość tacy właśnie są.
Komentarze moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto
Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto
Zawołałam keidyś lekarkę do domu (podczas wizyt domowych). Byłam zaraz po porodzie i załapałam jakieś przeziębienie. Gdy przyjechała, wida było, że coś jej nie pasuje. Gdy pod koniec wizyty zapytałam się "ile" ona powiedziałą, że nic bo to wizyta domowa a ja i tak jej dałam pieniążki to siadła i zaczęłą mi 20 minut opowiada o szczepionkach które lepsze dla dziecka, o lekach jak zastąpi żeby taniej było etc. W szoku była, że kasa a od razu człowiek się zmienia
Komentarze moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto
Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto
Wiesz co, kiedyś miałam sytuację jak chciałam zmienić lekarza ginekologa i miałam pójść prywatnie. Zadzwoniłam i powiedzieli od razu, a że pani nigdy nie była, a to to, a pani tu nowa.. to nie. Ale że był to znajomy ginekolog, znajomy mojej mamy to mnie przyjęli. A tak by mnie na pewno nie zapisali, bo nigdy tam nie chodziłam i mieli dużo stałych pacjentów. Tak już jest z tymi lekarzami.
Komentarze moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto
Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto
Dla mnie to jest dziwna sprawa,odmówić przyjęcia..płacąc,ale może dobrze się stało..poszłabyś i zbadałaby Cię na odpieprz za przeproszeniem i szybko bo inne czekają...
Komentarze moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto
Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto
Aga tak to jest niestety i z lekarzami ktorzy przyjmuja praywatnie:( my na nasz 3 mamy wykupiony pakiet w prywatnej klinice i czekamy na terminy do lekarzy ktorzy wlasnie przyjmuja prywatnie.....i czasami tez robia łache ze przyjmą,,,a jak przyjmą to 5 minut wizyta,a my przeciez płacimy duze pieniądze za ta wizyte i łache robi,ze mi na pytania odpowiada......no ostatnio pediatra powiedziała,ze jestesmy przewrazliwionymi rodzicami:) myślalam ze małpe udusze!!!!tak to niestety jest teraz.....nie dlugo bedziemy za wszystko płacili,a obsługa bedzie taka jak w państwówce...
Komentarze moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto
Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto
29 stycznia 2011 agneszakrzewska napisała:za co minus???za swoje zdanie !!ktoś ma z głową skoro daje minusy bezsensu
18 lutego 2011 ania0719814 napisała:to chyba jakas pani doktor z urazona duma bo takie to prawda w oczy boli to co sioe dzieje w polsce ze sluzba zdrowia to straszne tylko pieniadze sie dla nich licza a nie zycie do d... z takim lekarzami!!!!!!!!!!!!!
Oni wszyscy mają za dużo w du.... ja na porodówce dałam łapówe 500zł i widziało im sie mało i pomogli tyle tylko zeby urodzic 12 godzin pod kroplówką w bólach i wogóle masakra moj prowadzący akurat miała dyżur bardzo dobry lekarz ale kutasiński dał mi do zrozumienia że za mało dałam jak bym dała drugie tyle to bym szybciej urodziła a tak to męcz sie babo w poniedziałek odeszły mi wody a w piątek urodziłam co ja tam przeszłam to szok oj było by co opowiadac, mój mąż go postraszył telewizją i gazetą i ze do sądu go odda jak nie pomoże to przebił pęcherz płodowy i przyszedł już inny lekarz na szczęscie o dobrym sercu i dwie godzinki i mała była na swiecie ale ja myslałam że umre straciłam bardzo dużo krwi dostałam zakarzenia wewnątrzmacicznego mogłam odjechac na drugą strone ale jak mama zrobiła chałas położnym to latały zas jak oparzone całą noc pipa siedziała przy mnie i patrzyła czy dycham, mała była zdrowa jak ryba ale miałm problemy z przesuszoną skórą i w pierwszej dobie wymiotowała wodami taka była opita bo łóżysko już nie funkcjonowało tak jak powinno i mała piła wody dobrze że tlen dostarczało, ja bym wszystkich chyba tam po zabijała jak by sie coś stało dziecku!
Komentarze moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto
Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto
29 stycznia 2011 agneszakrzewska napisała:no własnie tacy sa lekarze...brak mi słów.też miała cięzki poród,dostawałam krew i wogóle...dobry lekarz to 1 na milion..rzadkosć w dzisiejszych czasach
29 stycznia 2011 walkiewicz0 napisała:ja widziała w szpitalu jak dziewczyny płaciły siostrze czy położnej aby pomogła podczas rodzenia,wybierały sobie którąś i płaciły ,masakra,ja niepłaciłam wypiełam sie bo w ich zasranym obowiązku jest mi jak najlepiej pomóć i zapewnic opiekę i i tak poród mój przyjmowała położna na której mi zależało bo tak sie trafiło i była super,i jedyne co zrobiłam to kupiłam kawe,ciacho i jej podziękowałam i tyle.
29 stycznia 2011 Niunia__123 napisała:Ja dałam tylko dlatego że nie chciało mi sie zrobic rozwarcie byłam po terminie i poród był wywoływany i powiedzieli ze jak nie urodze to z powrotem na ginekologie i czekac ale jak mogłam czekac jak w poniedziałek odeszły mi wody a był piątek, ja nie jestem za łapówami ale chciałam tylko urodzic zdrowi i przede wszystkim żywe dziecko!
Nie wim komu ale dzięks za minusa!!!
30 stycznia 2011 agneszakrzewska napisała:też kochana nie miałam rozwarcia,małego prznosilam tydzień,ale mi sie udało bo dali mi kroplówki na przyspieszenie..ale wiele to nie pomogło 16 godzin sie meczyłam i duże komplikacje..
też jestem w szzoku...rozumiem jak to byłby zwykły lekarz ale prywatny....powinno mu raczej zależeć aby miwc wiecej pacjętek wtedy większa kasa
wiesz co powinnas sie cieszyc ze tam nieposzłas ,bo najwyrażniej niejest to lekarz z zamiłowania,a pozatym mógłby ciebie i maleństwo olac i zaniedbac....poprostu chamstwo....przynajmniej wiesz teraz ze jest to d..a ,masakra jakaś
Komentarze moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto
Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto
Ogólnie zgadzam się i z Tobą i z dziewczynami poniżej, ale należy rozważyć jeszcze jedną kwestię: faktyczny brak czasu!
Mój lekarz zrobił to samo (wiem, bo się z nim "kumpluję")- po prostu, nie miał się kiedy w tyłek podrapać i przestał przyjmować prywatnie nowe osoby (na NFZ przyjmował tak, jak mu zapisali). To nie tylko chamstwo, nadmiar kasy itp- ale oni też chcą mieć życie rodzinne, wyskoczyć do kina itp...
Komentarze moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto
Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto
29 stycznia 2011 agneszakrzewska napisała:to po co prowadzagabinet prywatny ,to sie pisze na stronie internetowej nie przyjmuje i tyle...najpierw kręciła a potem powiedziała ze nie przyjmie..jak bym byla od kogos znajomego to odrazu bym był przyjęta..taka prawda
29 stycznia 2011 Marthalla napisała:Chyba zgodzimy się, że to, iż ktoś jest kierowcą taksówki nie znaczy, że musi wozić każdego i o każdej porze. Pracuje w konkretnych godzinach i jeśli ma odpowiednią ilość klientów może zrezygnować z innych (a nawet musi, bo dwóch naraz nie przewiezie).
Lekarz tak samo. Ma prawo do wolnego czasu
29 stycznia 2011 agneszakrzewska napisała:ja sie ztobą nie zgodze...poniewąż ja nie chciałam, aby przyjeła mnie teraz w tej chwili ,tylko za jakieś 2 tygodnie...jej odmowa była dla mnie nie uzasadniona...
Prywatnie, nie słyszałam o takiej sytuacji...ale to jest na prawdę dziwne żeby lekarz który przyjmuje prywatnie odmówił wizyty??
Ja miałam podobna sytuacje tylko w zwykłej przychodni...pani doktor odmówiła mi prowadzenia mojej ciąży...tłumacząc się że ma za dużo ciężarnych...też byłam w szoku i musiałam szukać drugiego ginekologa,nie żałuje bo znalazłam bardzo miłego i kompetentnego lekarza:)
Komentarze moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto
Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto
29 stycznia 2011 agneszakrzewska napisała:ja jestem w stanie zrozumieć wiele rzeczy ,ale to jak kręciła na początku i jakim tonem to powiedziała...to można wiele wywnioskować
29 stycznia 2011 ❁Sylwia ;)❁ napisała:A ta lekarka u której była prosto z mostu mi powiedziała...i tez nie najlepszym tonem,prawie krzykiem.
Juz nie wiem o co tu chodzi płacisz żle, nie płacisz tez żle!A ja tej lekarce zrobiłabym taka opinie że poszło by jej w pięty...jak by nie miała pacjentów to nie miała by i kasy wtedy by wszystkich hurtem przyjmowała!
O tym to jeszcze nie słyszałem.. Prywatny lekarz odmawia wizyty. Wiesz co?? Miałaś szczęście , że tam nie byłaś.
Bo dla mnie lekarz , który ma dużo pacjentów i nie przyjmuje nowych leci na ilość , a nie na jakość. Jak by chciał to by przyjął , nawet na późną godzinę. A tak Cię olał i masz obraz sytuacji , jakim jest lekarzem. Bardzo słabym.
Tyle pacjentów... Hm..... A potem jak przychodzi do porodu to zapominają , że wzięli kasę za bycie przy nim. Albo mylą pacjentów..
Do miłego!!
Komentarze moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto
Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto
No perfidna pani nie ma co:/ U mnie w Płocku to kobitka do której prywatnie chodziłam tylko na USG w ciąży dla kaski wciskała mnie nawet na 22:15 umawiałam się normalnie z dnia na dzień a nawet dzwoniłam tego samego dnia co mnie przyjęła. Ja u siebie nie spotkałam się nigdy z takim podejściem:/ ale powiem szczerze że nerwy to by mi chyba puściły :/ W każdym razie Aga wiesz gdzie nie iść tak ?a i opinię tez pani sama sobie wyrobiła.
Komentarze moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto
Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto
29 stycznia 2011 agneszakrzewska napisała:no zdenerwowałąm sie bardzo tą sytuacją,a mój maż zbulwersował sie..jak można płacić i jeszcze cie nie przyjma..łaska...
Jeśli coś cię niepokoi w zdrowiu dziecka, nie czekaj! Idź z nim do lekarza. więcej ›
Dzięki badaniom bilansowym można ocenić, jak rozwija się dziecko i szybko mu pomóc. więcej ›
wiem że się już wypowiadałam ale dodatkowo muszę napisać że z soboty na niedzielę synek wymiotoał ma biegunkę i od wczoraj w nocy gorączkę dzwoniłam do pani lekarz pediatry do której jezdziliśmy prywatnie kiedyś co moge mu dawac zeby się nie odwodnił bo nawet wodą wymiotował to pierwsze zapytała ile razy byliśmy u niej na wizycie bo zajmuję jej prywatny czas. nie ile dziecko ma itd tylko czy byliśmy już u niej porażka.