Kategorie pytań



Pytanie:

Pytanie: Rozwiązane
sskoczy

Klasa alergii - co oznacza?

Pyta: sskoczy  |  Dodane: 2 sierpnia 2011  |  Ilość odpowiedzi: 6


Tagi: AZS,alergia

Witam,
Jak już pisałam wielokrotnie: mój (prawie) 2-letni synek ma AZS. Mieszkamy w Wielkiej Brytanii, a jako że tam alergologia kuleje, pozostało nam nawilżanie emolientami, leczenie sterydami i antyhistaminą. Jednak po niemal roku stosowania klobetazonu co tydzień przez 3-4 dni spakowałam walizki i przyjechałam do kraju zrobić młodemu testy na własną rękę (bo powiedziano mi, że NHS nie zapłaci za lecznie, którego nie oferują w UK :/). Przy okazji pierwszej wizyty pani doktor zaproponowała oznaczenie IgE na biało jaja, żółtko oraz mleko krowie (na początek). Okazało się, że na jajo mamy III klasę alergii, na mleko II. Wizytę mamy dopiero za dwa tygodnie, może więc ktoś z Was orientuje się, czy powinnam już panikować, czy jeszcze trochę poczekać... Dodam, że od ubiegłego poniedziałku (czyli pierwszej wizyty) zmieniliśmy smarowadło, na początku zauważyłam poprawę skóry dziecka, ale niestety w czwartek musiałam zacząć używać Protopicu, bo wszystko się znowu zaostrzyło. Dodatkowo mały dostaje desloratadynę, a mimo to bez przerwy się drapie. Przy smarowaniu płacze, a ja razem z nim, bo już nie daję rady.

No i jeśli mam wyeliminować z jego diety jaja (to podejrzewam, że na pewno) i mleko (tego pewna nie jestem), to jakie produkty są bezpieczne? Bo jak uczulony na jajo, to kurczak też odpada? I jakie mleko modyfikowane? A może ryżowe, owsiane, orkiszowe czy inne niezwierzęce? No i czym chlebek smarować, skoro wszystkie niemasła, których etykiety udało mnie się w ekspresowym tempie przeczytać podczas zakupów (urok zakupów z moją małą Bestią ;]) zawierają coś pochodzenia mlecznego (najczęściej serwatkę)

Myślałam, że już coś o AZS-ie wiem po tych prawie 2 latach, ale teraz czuję się taka głupia i zagubiona jak jeszcze chyba nigdy...

A tak na marginesie i z babskiej wścibskości: jak Wy dajecie radę leczyć swoje atopowe pociechy w tym kraju? Po pierwszej wizycie u lekarza wydałam prawie 500zł, a to dopiero początek - co mnie przeraża!


0
obserwuj pytanie  |  drukuj  | 
Dodaj do:

Najlepsza odpowiedź wybrana przez użytkowników

MamaNaEtacie

Odpowiada: MamaNaEtacie
Dodana: 3 sierpnia 2011


niestety...im wyższa klasa tym większa alergia na alergen...:(
znam ten ból bo jestem uczulona na praktycznie wszystko!(oprócz kosmetyków co mnie cieszy niezmiernie!).
Przekazałam to moje ustrojstwo dzieciakom.młoda jest uczulona nawet na nutramigen...ma AZS zdiagnozowany w 4 tyg.życia ale teraz jest dobrze, tzn. ma wysypkę i placki pod kolanami ale generalnie nie jest najgorzej. działają na nią emolienty i dieta eliminacyjna(chociaz ostatnio daje jej co tylko zechce i nie nasiliły się znacząco objawy alergii jak również podkrada mi cyca w nocy a nie jestem na diecie bezbiałkowej:)).
Myślę że to jest niestety sinusoidalnie z tą skórą. ja zmieniam emolienty co jakiś czas i wracam znów do nich by skóra nie przyzwyczaiła się do nich. leków przeciwhistaminowych nie chce nigdy podawać mojemu dziecku...ja biorę je od 14 lat non stop bez dnia przerwy...jestem (wydaje mi się) uzależniona od nich bo nie mogę wytrzymać ani jednego dnia bez leków...zauważyłam też że mam coraz większe problemy z pamięcią a leki przeciwhistaminowe właśnie tak działają długofalowo....także mam zamiar się odczulić(tylko jak to zrobić żeby wykonać testy?????umrę nie biorąc tablet...)
przykro mi ze i ty musisz to przechodzić a w zasadzie nie możesz pomóc swojemu dziecku...stres który wywołuje alergia napędza objawy AZS i koło się zamyka.
jak tylko lekarz da ci zielone światło to odczulaj synka! chociażby miałoby to kosztować cię fortunę! wiem co mówie bo moich rodziców nie było na to stać i teraz odczuwam tego skutki.
co do produktów to zapytaj lekarza co o tym sądzi ale jak dla mnie z kury nie musisz rezygnować ale jeśłi jest alergia na bialko mleka krowiego to z cielęciny i wołowiny już tak....



Komentarze moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Wasze komentarze

zgłoś
sskoczy 3 sierpnia 2011 sskoczy napisała:

Młody jest na antyhistaminie od prawie 10m, zmienialiśmy kilkakrotnie, obecnie dostaje desloratadynę, która ma działać do 27h, a on ciągle się drapie - często budzi się w nocy i każe się drapać. 2 dni po odstawieniu Protopicu plamy wracają. A z dietą: tak jak pisałam w komentarzu do odp Asi - jedno wielkie


zgłoś
sskoczy 3 sierpnia 2011 sskoczy napisała:

g....(przepraszam). Z tego wszystkiego przestałam karmić piersią, bo już nie dawałam rady (swędzenie młody "łagodził" ciągnąc cyca przez 2h bez przerwy w nocy!) - przez co mam dodatkowo wyrzuty sumienia :/ A najbardziej mnie wkurza to, że drugim po "kocham Cię synku" najczęstszym tekstem, jaki moje


zgłoś
sskoczy 3 sierpnia 2011 sskoczy napisała:

dziecko ode mnie słyszy jest "nie drap się"! I jeszcze teksty teściowej i mamy: "idź z nim do lekarza" - jakbym miała w nosie, co się z dzieckiem dzieje i nic nie robiła!


Pozostałe odpowiedzi:

majka0802

Odpowiada: majka0802
Dodana: 6 sierpnia 2011


poczytajcie o latopicu- koleżanka bardzo zachwalała.



Komentarze moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


majka0802

Odpowiada: majka0802
Dodana: 6 sierpnia 2011


poczytajcie o latopicu- koleżanka bardzo zachwalała.



Komentarze moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


MamaNaEtacie

Odpowiada: MamaNaEtacie
Dodana: 3 sierpnia 2011


wiem że to zabrzmi banalnie...ba nawet pewnie głupio ale tylko spokój może cie uratować:)
twój stres i ciągłe zamartwianie się nie pomoże....a zaszkodzi bo stres zwiększa objawy alergii.
Soja odpada.nie podawałabym dziecku uczulonemu tak bardzo z AZS soi bo ma białko bardzo podobnie zbudowane jak to krowie.
Ostatnio zadałam pytanie o mleko kobyle....bo właśnie alergolog mi je zalecił jako produkt w pełni zastępujący mleko krowie. ale niestety osoba zajmująca się dystrybucją tego mleka do tej pory nie odpisała mi z informacją ile mnie ten zaszczyt będzie kosztować(paczka 250 ml). pytałam dziewczyn które mieszkają w de bo podobno jest tam do dostania.zapytaj co twój lekarz o tym sądzi.
skupiłaś się na jedzeniu a powiedz mi robiłaś testy w kierunku roztoczy, pierzy i pleśni?
ja mam właśnie najwiecej objawów swędzenia właśnie po tych alergenach(pomaga kąpiel...kiedyś wytzrymałam 10 dni bez leków własnie leżąc w wannie....to była ciąża z Oskarem...potem lekarz stwierdził że nie mogę się tak męczyć). wywaliłam z domu wszystkie pierze, zmieniam pościel raz w tygodniu, piorę materace, nie mam dywanów i zasłon i walczę z wilgocią w domu żeby nie było żadnych grzybów i pleśni. mało tego nie mogę funkcjonowac w pomieszczeniach w których kiedyś był kot.dowiedz się czy w twoim domu nie mieszkał kiedyś ktoś z kotem...tylko ze wtedy nie pozostaje nic innego jak zbijanie tynków:(
co do leków...ja biorę ceterezyne i mimo iż lekarze twierdzą ze to jest to samo co loratadyna to na mnie loratadyna w ogóle nie działa.dlatego proponuję poszukać innego leku z tej samej grupy.
poszukaj w necie stron z produktami dla osób które są na dietach eliminacyjnych takich jak bezglutenowcy, diabetycy, osoby chorę na celiakię.
zresztą może to nie tyle alergia co któraś z chorób metabolicznych? czy ktoś kiedyś zrobił w tym kierunku wam badania?
wiem że liczysz na gest otuchy z naszej strony bo masz dośc...wiem to doskonale.
nie jesteś ani zła ani nigdzie nie zawiniłaś bo robisz wszystko co można zrobić. powtarzaj synkowi że jest wyjątkowy i że bardzo go kochasz i nie miej wyrzutów a rodzinie zakaż rozmów o tym bo tylko ty i mały się stresujecie(dziecko może wydawać się że nie rozumie ale dobrze wie że się martwisz a jak ty się martwisz to i ono).
wiem że chciałabyś otrzymać lek na całe zło...żeby rano się obudzić i żeby było wszystko idealnie, ale przecież wasze życie nie kręci się tylko i wyłącznie dookoła alergii, twój pokój udzieli się też dziecku i powinien też się dzieki temu poprawic stan skóry i zmniejszyć swędzenie...(ja jak się stresuję zawsze dostaję wysypki....i swedzi mnie całe ciało)
wiem że dacie radę i że ty dasz:)



Komentarze moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Wasze komentarze

zgłoś
sskoczy 4 sierpnia 2011 sskoczy napisała:

O soi wiem, podobnie jak o mleku kozim. O kobylim czytałam właśnie w Twoim poście i też maila wysłałam, i również czekam... cóż - może nieaktualne? Profilaktykę antyroztoczową mamy opanowaną: zero dywanów, zasłony i firanki cienkie - prane co miesiąc, pokrowce


zgłoś
sskoczy 4 sierpnia 2011 sskoczy napisała:

antyalergiczne na materacach, kołdrach i poduszkach, pościel antyalergiczna, zmieniana raz w tygodniu, prana co najmniej w 60st, pluszaki co tydzień mrożone przez 12h, sprzątane dwa razy w tygodniu - najpierw


Pokaż pozostałe komentarze 3 ›
zgłoś
Stasiu1 15 sierpnia 2011 Stasiu1 napisała:

synek dostawał okropnej ciemieniuchy której nie moglam niczym zlikwidować potem doszly liszaje na twarzy rączkach i nóżkach-smarowałam emolientami i maścią bepanthen-glowkę smarowałąm maścią ALANTAN (jak nie miał posmarowanej to się drapał do krwi)teraz ma 2 latka i3msc nadal jestna cycu(tylko wieczorem i to przed spaniem)oprocz tego od ponad rokudostaje mleko BEBILON PEPTI


zgłoś
Stasiu1 16 sierpnia 2011 Stasiu1 napisała:

wszystkie potrawy mleczne mu na nim przygotowuję bo po zwyklych mlekach w proszku ma wysypane szorstkie suche place ,które na dodatek swędza;co do mleka -ciotka mojego męza kupowała mleko wielblądzie bo jej dzieciaki byly uczulone na wszystkie inne ;niewiem czy jest ono w normalnej sprzedaży ale kupowala je gdzieś w Poznaniu więc powinno być dostępne w większych miejscowościach


Asia _

Odpowiada: Asia _
Dodana: 3 sierpnia 2011


Witaj,
powiem Ci szczerze, że my też borykamy się z alergią, ale nie tak poważną jak u Was.
Nie robiłam testów małej. Po obserwacji diety wiem, co uczula ją bardzo, a co mniej.
Na 100% kakao odpada- po tym skóra córci robi się okropna.
Białko jaja również mocno uczula córeczkę, ale ja nie używam go wcale. Do kotlecików lub innych potraw, gdzie jajo jest niezbędne dodaję samo żółtko. Czasem kupuję jajka przepiórcze, ale rzadko, gdyż dostępne są (akurat w mojej miejscowości tylko w topazie) raz na jakiś czas.
Jeśli chodzi o mleko krowie, już po dwóch latach widzę, że mało uczula córeczkę...ale jednak. Natomiast wcina jogurty, śmietanę w zupie czy lody i po dłuższym okresie jedzenia ma zmiany na skórze. tedy robimy przerwę, co by nie przedobrzyć.
Dokładnie Cię rozumiem, bo to jest naprawdę wyzwanie dla rodziców i dziecka. Ciągle trzeba kombinować z obiadem i jednocześnie wiecznie odmawiać dziecku jakieś jogurcika(a inne dzieci zajadają), loda czy czekoladki.
Możesz wprowadzić dziecku trochę soi- są jogurty sojowe, mleko sojowe(sama je piłam jak karmiłam piersią). Nawet smaczne. Masło stosowałam kiedyś tylko roślinne.
jajka (tak jak pisałam) przepiórcze lub zółteczko.
Nie wiem jak z drobiem,,,ja u córci nie zaobserwowalam wysypki po kurczaku, czy indyku.
Nie łam się ;)



Komentarze moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Wasze komentarze

zgłoś
sskoczy 3 sierpnia 2011 sskoczy napisała:

Niestety nawet na żółtko jest uczulony, a jaja bardzo lubi, podobnie jak sery :( A najbardziej mnie wkurza, że to były pierwsze produkty, które wykluczyłam ze swojej diety jak tylko zaobserwowałam, że coś się dzieje a poprawy i tak nie było. Przez 5 miesięcy kombinowałam, wykluczałam, obserwowałam i zastanawiałam się... a poprawy i tak nie było. W 5m.ż. mieliśmy testy punktowe (wiem, że za wcześnie, ale rodzina naciskała, alergolog


zgłoś
sskoczy 3 sierpnia 2011 sskoczy napisała:

zapewniała, że nie jest za wcześnie a ja już nie wiedziałam co robić) i stwierdzono, że uczulony na jajo, kakao i pomidory, więc zrezygnowałam z tych produktów, stan dziecka się nie poprawił przez 3m, a później jak ręką odjął - mimo, że jakieś 2 tyg. wcześniej nie wytrzymałam i zjadłam 200g czekolady 85% kakao. I mieliśmy spokój do połowy września ubiegłego roku - mimo okazjonalnej kostki gorzkiej czekolady czy


zgłoś
sskoczy 3 sierpnia 2011 sskoczy napisała:

jaja - zarówno w mojej, jak i małego diecie. Po pomidorach faktycznie miał wysypkę (próbowane raz), więc ich u nas nie znajdziesz.
Obecnie stosujemy się do zaleceń lekarza, ale 2 dni po odstawieniu Protopicu swędzące plamy na skórze znowu wracają...


agusiazet

Odpowiada: agusiazet
Dodana: 3 sierpnia 2011


Ja i córki jesteśmy alergiczkami, ale żadna nie miała i nie ma takich ciężkich objawów!



Komentarze moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto