Nowość - TelePolki.pl - z kamerą wśród kobiet
Najpierw zostanie sprawdzone czy podobne pytanie nie zostało już zadane.
W domu nic się nie przydarzyło, ale w przedszkolu ktoś ją popchnął na kaloryfer i blizna nad brwią na całe życie:( Poza tym na spacerze napadło na nią dziecko z zespołem Downa , podrapało buzię i zniszczyło okulary. Ponoć matka tego chorego dziecka tak rozładowuje jego napięcia, sprawa zgłoszona... czytaj całą odpowiedź ›
Chyba najważniejsze jest branie kwasu foliowego, a poza tym zdrowa urozmaicona dieta.
Zareagowałabym dość ostro a gdyby to nie pomogło zgłosiłabym to natychmiast do Dyrekcji. Niestety tak właśnie jest z polską służbą zdrowia, jak nie masz znajomości to nic nie załatwisz.
Moim córkom nie smakował i jadły pod przymusem, wiec najmłodsza już dostaje gumisie - kinder żelki, ale była, jest i pewnie będzie niejadkiem!
Pediatra, Neonatolog
Ekspert działu: Rozszerzanie diety...
Odpowiedzi konsultowane z Katarzyną Nowicką, pediatrą, neonatologiem dla magazynu "Twoje dziecko"
wizytówka